Ruszam się więc jestem

Od dziecka uwielbiałem się ruszać.

Na początku, kiedy miałem pięć lat uciekałem tacie dookoła stołu, bo nie chciałem zjeść do końca zupy.

Lubiłem biegać, uciekać i gonić, ale w moich czasach to chyba lubiły wszystkie dzieci.

Uwielbiałem grać w dwa ognie w podstawówce.
Przez kilka lat grałem w piłkę z kolegami.

Wreszcie zacząłem biegać i ćwiczyć jogę.

Od ponad 20 lat chodzę po górach.

Sprawiają mi radość spływy kajakiem.

Kiedy miałem przerwę w aktywności fizycznej, od razu poczułem ból pleców i kilka kg więcej.

Jednak nie zmuszam się do ruchu tylko dlatego, żeby mnie coś nie bolało, po prostu ruszam się, bo sprawia mi to przyjemność i jest ważną częścią mojego życia. Ruch jest życiem.

Ostatnio dodane wpisy

Jeśli interesują Cię tematy związane z jogą, bieganiem, relaksacją i medytacją, to zapraszam do lektury.

Link do Polityki Prywatności

Zapoznaj się z polityką prywatności.